poniedziałek, 7 lutego 2011

Koniec wczorajszej notki ;)

Co tam było na końcu? Aaa, że przeszliśmy się na około bloków :) I wtedy też zadzwoniła do mnie Luiza z tą koszmarną wiadomością ;( Spacerowaliśmy i rozmawialiśmy co będziemy robić w wakacje :) 
- Ej Paula, a ty co będziesz robiła w wakacje? -zapytała się Martyna
-Ja? Hm...niech pomyśle. Może pojadę nad morze, a tak to będę spędzała czas z Damianem!
-To on przyjedzie do Ostrowca ?!
-No tak.
-To czemu nic nam nie mówiłaś wcześniej ?! 
-Jak się nie pytaliście to nie mówiłam heh. Z tego co wiem to w każde wakacje przyjeżdżał.
-Ale teraz to chyba tak ze szczególnością dla ciebie, co nie ?
-Nie, dlaczego? Przecież on tu ma też innych znajomych, nie tylko mnie.
-No tak. Wiem, ale jak jesteście razem to chyba ciągnie go najbardziej do ciebie.
-Tego to ja już nie wiem do kogo go ciągnie najbardziej. Heh
-Na pewno do ciebie!
-Oj dobra. Niech ci będzie, że do mnie. Ale wiecie co? Pada deszcz jak byście nie zauważyli. Heh xd I ja muszę iść do domu bo jestem przeziębiona. 
-Poczekaj, podprowadzimy cię!
-Łokej :)
Bardzo się ucieszyłam, gdyż było już ciemno, a ja nie lubię chodzić sama po dworze jak jest ciemno. Heh xd Nigdy nie lubię się z nimi żegnać, chociaż wiem, że do każdego mam tylko parę kroków i w każdej chwili mogę do nich wpaść :D Jak byliśmy już pod moją klatką to pożegnałam się z każdym, a od Martyśki dostałam gumę :) Ja już myślałam, że wszystkie zjadła :) W domu jeszcze popisałam na gg z Damianem :D  I to tyle  o wczorajszym dniu. A o dzisiejszym napiszę wieczorem!

Jak już pisałam wczoraj Luiza nie będzie pisała z nami tego bloga. Jest nam bardzo przykro z tego powodu, gdyż jest to nasza przyjaciółka i bardzo dużo czasu spędzamy razem. No, ale cóż. Ona niestety nie mogła, ponieważ ma za dużo nauki bo chodzi na dodatkowe zajęcia językowe.  Na pewno byście ją polubili :D Pa :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz